czwartek, 10 grudnia 2015

Miesięcznica katastrofy smoleńskiej

Miesięcznica katastrofy smoleńskiej
W Warszawie odbyły się obchody 68. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Po raz pierwszy w asyście wojskowej. Tradycyjnie przemówienie wygłosił Jarosław Kaczyński. Prezes PiS podkreślił, że przez ostatnie sześć lat poprzez obchody miesięcznic budowana była nadzieja i przeświadczenie, iż „przyjdzie taki moment, w którym będziemy mogli powiedzieć, że te zadania, które postawiliśmy sobie, będą spełnione”. Jak dodał prezes PiS-u, do tego momentu dochodzono małymi krokami.

"Będzie pomnik prezydenta RP" - Jesteśmy naprawdę blisko momentu, w którym zacznie być wyjaśniana sprawa katastrofy smoleńskiej. Jesteśmy, o czym jestem przekonany, blisko tego momentu, w którym zostaną uczczeni ci, którzy zginęli. Będzie pomnik tych, którzy polegli w katastrofie, będzie pomnik prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego - powiedział Kaczyński pod Pałacem Prezydenckim. Zapowiedział również, że w miejscu pod Pałacem Prezydenckim, w którym stał krzyż, będzie stała tablica. - Taka jest wola pana prezydenta - dodał. W czasie przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, zebrany na placu tłum skandował "Damy radę". - Damy radę, jeśli będziemy zdeterminowani, jeśli będziemy przekonani, jeśli potrafimy pokazać tym wszystkim, którzy dzisiaj, bijąc wszelkie rekordy hipokryzji, krzyczą o łamaniu demokracji, o zagrożeniu dla Polski, że ta droga, którą idziemy jest drogą większości naszego narodu - podkreślił Kaczyński, odnosząc się do zarzutów ze strony opozycji o łamanie konstytucji. - Musimy to pokazać - dodał.

Zapowiedź marszu "upamiętniającego drogę do wolnej Polski"


 Kaczyński zapowiedział też, że 13 grudnia odbędzie się marsz, który ma upamiętniać "straszny dzień" wprowadzenia stanu wojennego. "Marsz ma upamiętniać drogę" - jak dodał - "do wolnej Polski, w której żyjemy". - To wsparcie jest potrzebne przez cały czas, nie tylko w czasie wyborów - zaapelował prezes PiS do zgromadzonych. - Przyjdźmy na ten marsz i powiedzmy Polsce, że ci, którzy dziś chcą nas oszukać, chcą oszukać Polaków, nie znajdą poparcia. A ci, którzy chcę dobra Rzeczypospolitej to poparcie znajdą i zwyciężą - dodał na zakończenie. Decyzją ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza od 10 grudnia br. organizowanym w stolicy comiesięcznym uroczystościom upamiętniającym ofiary katastrofy smoleńskiej towarzyszy wojskowa asysta honorowa. Tłum kilkakrotnie wzniósł również okrzyki "Antoni, Antoni!".

Katastrofa smoleńska
W katastrofie smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 najważniejszych osób w państwie, w tym prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski oraz dowódcy wszystkich rodzajów sił zbrojnych wraz z szefem Sztabu Generalnego gen. Franciszkiem Gągorem. Na pokładzie znajdowała się także liczna reprezentacja Sejmu i Senatu oraz urzędnicy Kancelarii Prezydenta. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz